Jak sprzedawać produkty cyfrowe? Zbuduj swoje własne schody!

  • January 14, 2019
  • BIZNES
  • 0 Comments
  • karolina.valim

Co ja mam sprzedawać? Ebooki? Kursy online? Podobno mam mieć darmowy produkt? A może konsultacje online?


No właśnie. Opcji jest sporo, prawda? Ten sprzedaje e-booki, ta sprzedaje kursy. Tamta z kolei miała e-booka, a teraz droższy kurs, z tym ebookiem w gratisie.

A Ty nie wiesz, jak się za to wszystko zabrać? Co sprzedawać? Chcesz włożyć pracę i wysiłek we własny produkt cyfrowy, ale nie wiesz w jaki? Nie rozumiesz, na co masz się zdecydować i czego trzymać? Chcesz sprzedawać wszystko na raz, ale zastanawiasz się, czy to będzie miało sens?

Zanim rzucisz się w wir produktów i dążenia do sprzedaży ich, musisz ułożyć plan działań. Ale taki konkretny, a nie pokrętny. Taki, w którym każde nowe działanie będzie w sensowny sposób wynikało z poprzedniego.

Musisz wybudować schody.

I tymi schodami wspinać się krok po kroku. Od najniższego stopnia, do najwyższego. Bez żadnych skrótów. Bez wchodzenia po dwóch stopniach na raz. Bez cofania się o schodek w dół.

Jak sobie zaplanujesz budowę i sprzedaż wszystkich produktów na raz, to sobie zbudujesz z nich wysoki mur i cholernie trudno będzie Ci go przeskoczyć.

Mnie samej, schodki bardzo pomagają w budowaniu kolejnych biznesów online. Dzięki nim, wszystko staje się bardziej klarowne i natychmiast widzisz efekty. Widzisz sens w ścieżce, którą musisz podążać w swoim biznesie online.

Teraz pokażę Ci, w jaki sposób takie najprostsze schodki sobie wybudować.


Nasze schodki mają 3 założenia:

  • Na każdym schodku znajduje się jakiś produkt / usługa, które oferujesz
  • Im wyżej po schodach, tym ten produkt / usługa staje się coraz bardziej wartościowy dla Twoich odbiorców
  • Im wyżej po schodach, tym ten produkt / usługa kosztuje coraz więcej.


O co tutaj chodzi?

  • Rozpoczynając tworzenie swoich produktów cyfrowych, jesteś na najniższym szczeblu drabinki, czyli przy numerze 1. Dajesz odbiorcom dostęp do darmowych materiałów, np. ebooków, aby ich do siebie przyciągnąć i sprawić, że zapiszą się na Twoją listę mailingową. Nic im nie sprzedajesz.
  • Punkt 2: możesz dać odbiorcom kolejny darmowy produkt, aby pokazać, że masz im dużo do zaoferowania i że chętnie się z nimi dzielisz. Może to być minikurs, webinar, wyzwanie, darmowa porada. To “ogrzewa” Twoją listę odbiorców. Coraz bardziej Cię kojarzą i coraz chętniej otwierają Twoje emaile. Wzbudzasz sympatię, pokazujesz się od strony eksperta. Nadal nic nie sprzedajesz.
  • Punkt 3: Dystrybucja “prezentów” z punktu 2 jest idealną trampoliną to tego, aby rozpocząć sprzedaż płatnego produktu z niższej półki. Tu jest czas, aby Twój kurs / książka / pomniejsze płatne produkty / grupa mastermind, poszły w świat i zaczęły na siebie zarabiać.
  • Punkt 4: Wprowadzasz do oferty coś jeszcze, bo masz asa w rękawie. Na najwyższym schodku znajduje się Twój najbardziej prestiżowy produkt: mentoring i konsultacje online, praca indywidualna nad biznesem kursanta / wspólny wyjazd szkoleniowy / spotkanie / pełny audyt biznesowy. Opcji jest sporo. To jest droższy produkt, który przyciągnie najbardziej oddanych odbiorców, którzy najbardziej potrzebują Twojej pomocy.

Widzisz w tym sens?

Nie rzucasz się na wyprodukowanie i sprzedaż wszystkiego na raz. Nie zamęczasz siebie i odbiorców. Zaczynasz od pierwszego stopnia i powoli sukcesywnie pniesz się w górę i tworzysz świadomą, przemyślaną i logiczną ofertę.

A na początku drogi, dajesz od siebie. Nie zaczynasz od sprzedaży. Ba, nawet o jakiejkolwiek sprzedaży nie wspominasz.

Na początku budujesz zaufanie. Bo “Zaufanie to waluta przyszłości”, jak brzmi tytuł książki Michała Szafrańskiego.

Twoja droga rozwoju będzie wyglądała więc tak:

PREZENT —> PREZENT —> OFERTA PODSTAWOWA —> OFERTA ŚRODKOWA —> OFERTA EKSKLUZYWNA

Jeszcze pokaże Ci powyższą ścieżkę na przykładzie biznesu stacjonarnego – salonu fryzjerskiego.

ZNIŻKA NA PIERWSZĄ WIZYTĘ —> DARMOWY MASAŻ GŁOWY —> STANDARDOWE CIĘCIE —> CIĘCIE WRAZ Z KOLORYZACJĄ I ZABIEGIEM NA WŁOSY —> ZAKUP PROFESJONALNEGO PRODUKTU DO WŁOSÓW W SALONIE.

I to tyle na dziś.

Pomogłam?

To zobacz inne moje wpisy, tuż pod tym wpisem!

Karolina Valim

karolina.valim

Moją pierwszą firmę założyłam w wieku 24 lat, a w kursach online rozsmakowałam się chwilę później. Buduję, rozwijam, planuję kursy oraz inne produkty cyfrowe w...Brazylii. A obecnie również w Polsce. Moje top 3: kawa, kawa i jeszcze raz kawa.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

%d bloggers like this: