2018, żegnam Cię czule i zamykam za Tobą drzwi!

2018 to był taki rok przejściowy, ale tez przełomowy w pewnym sensie. Żadnych wielkich uniesień, wiele pracy, wiele wyrzeczeń, wiele zmian do ogarnięcia. 

Było mało czasu na odsapnięcie, ale dzięki temu wiem, że w 2019 wkraczam gotowa na wszystko, co sobie zaplanowałam i wymarzyłam.

W ramach takiego małego podsumowania dla siebie samej, postanowiłam zrobić przegląd całego roku, który właśnie odchodzi do lamusa i zachować go na blogu.

PRACA

To był rok naprawdę wytężonej pracy umysłowej. Praktycznie przykleiłam tyłek do biurka, Paulo zresztą też. Dlaczego aż tak? Ponieważ wierzę, że 6 miesięcy hardkorowego skupienia i dobrze poplanowanej pracy, może popchnąć Cię o pięć lat do przodu w Twoim życiu. Nie lekceważ mocy wytrwałości, konsekwencji i marzenia.

Wierzymy, że dobra strategia, systematyczność i trochę włożonego wysiłku przynosi niesamowite efekty. Dzięki temu inwestujemy, automatyzujemy biznes, dywersyfikujemy działania (wkładamy jajka do różnych koszyków), aby za kilka lat czerpać z tego pełnymi garściami. Pracować mniej, przejść wcześniej na emeryturę, cieszyć sięwięcej życiem.

MÓJ BIZNES

W tym roku mnie całkowicie olśniło. Zrozumiałam, że chcę rekreacyjne, półprofesjonalne prowadzenie bloga o podróżach zamienić w bloga poświęconego zarówno podróżom, jak i biznesowi online. Zrozumiałam, że chcę wziąć to, nad czym na codzień pracuję i czego nauczyłam się w Brazylii i mowić o tym w Polsce. Uczyć, jak robić zyskowne kursy online. Jak promować się w Internecie. Jak zarabiać siedmiocyfrowe kwoty na biznesie online i produktach cyfrowych.

Z tego objawienia powstał projekt Karolina Valim – Kursy Online od Podstaw. Byłam tak jego pewna, że rzuciłam się w wir przygotowań i poświęcałam mu każdą wolną chwilę. 

Najtrudniejszy był dla mnie rebranding i powiedzenie odbiorcom, że właściwie to zmieniam profil mojego bloga. 

Ciężkie były sprawy techniczne. Całkowicie zmieniłam adres bloga z vamily.com.pl na karolinavalim.pl ,wprowadziłam nowy szablon, powołałam do życia grupę na FB, nowego emaila, newsletter, darmowe workbooki, kilka stron lądowania oraz sklep internetowy

Właściwie całą tą pracę skończyłam dopiero w listopadzie. I byłam wtedy gotowa ruszyć z kopyta. Czułam, że koniecznie muszę zrobić coś więcej przed końcem roku, aby nie oszaleć.

W ramach Karolina Valim – Kursy Online od Podstaw udało mi się:

  • zlecić graficzce, niesamowitej Emily, wykonanie całej oprawy graficznej projektu oraz pierwszej kampanii. W efekcie powstało moje nowe logo, grafiki do mediów społecznościowych, oprawa graficzna workbooków i kilka innych fajnych rzeczy.
  • wypuścić wyżej wspomniane darmowe workbooki, jeden o tym, jak właściwie znaleźć pomysł na kurs online, a drugi o tym jak sprawdzić, czy pomysł ma sens. Zostały one pobrane przez wiele osób, dzięki temu zaczęłam budować moją listę mailingową 
  • zaczęłam wysyłać regularny biznesowy newsletter oraz prowadzić grupę na FB, w której regularnie postuję, robię LIVE oraz udostępniam materiały. 
  • zbudować, przy pomocy mego niezawodnego męża, stronę www.karolinavalim.pl i wypuścić ją w świat. 
  • zbudować sklep internetowy (dziękuję WP Idea!) 
  • Zrobić w mojej grupie darmowe czterodniowe wyzwanie o tym, jak przestać się czaić i rozpocząć biznes online.
  • wypuścić i sprzedać mój pierwszy kurs online “4 kroki do biznesu online”. Co za euforia, gdy nie śpisz po nocy i widzisz, jak pierwsza osoba kupuje Twój produkt!!
  • napisać kolejnego ebooka, rzutem na taśmę 28 grudnia. A mianowicie “Słownik podstawowych definicji w biznesie online”.
  • uporządkować wizualnie mój Instagram.
  • złapać pierwsze zlecenia budowania kursów online (właściwie to one złapały mnie!)

WYSTĘPY GOŚCINNE

  • Razem z moim P. daliśmy wykład podczas Blog Conference Poznań. Temat naszego wystąpienia brzmiał “Od kanału na YouTube do międzynarodowej firmy zajmującej się edukacją online. Jak zbudować firmę i prowadzić ją z każdego miejsca na świecie”. 
  • Dałam wykład w ramach TechKlubu Sektora 3.0 w Cieszynie.

Więcej o występach przeczytasz w zakładce WYSTĘPY GOŚCINNE w menu.

PODRÓŻE

W tym roku spełniliśmy nasze wielkie marzenie, a mianowicie podróż kamperem. Do dziś myślę o tym, jak fascynujące to było. Zjechaliśmy kawałeczek Europy zatrzymując się w Hannoverze, Amsterdamie, Paryżu, Lyonie, Aix-en-Provence, Marsylii, Bormes-les-Mimosas, Saint Tropez, Saint Maxime, Cannes, Villeneuve-Loubet, Nicei, Monako i Grazie.  

Pokochaliśmy życie na kempingach, jego klimat. Spaliśmy w vanie przy samej plaży, poznaliśmy Niceę, odwiedziliśmy nowy kraj – Monako, spaliśmy obok Lasku Bulońskiego, zrobiliśmy kolejny piknik pod Wieżą Eiffla, odwiedziliśmy nasz ukochany Amsterdam, pierwszy raz wspólnie zobaczyliśmy Lazurowe Wybrzeże, spaliśmy na parkingach, zakochaliśmy się w Nicei i Aix-en-Provence i objedliśmy się francuskim jedzonkiem.

Jazda vanem była fascynująca. Fascynujące było spanie na łóżku w samochodzie (oprócz tego, że Lidka nas kopała), podziwianie zachodów z leżaczków pod markizą, gotowanie porannej kawy na malutkiej kuchence gazowej i picie jej przy plaży, niewiarygodna mobilność, uprzejmość ludzi na kempingach, nauka obsługi kampera, wieczorne posiadówki i świeże bagietki na śniadanie. No i fakt, że byliśmy w trójkę na prawdziwych rodzinnych wakacjach, a nie na wyjeździe przeplatanym pracą.

ROZWÓJ OSOBISTY

Oboje z Paulem jesteśmy zgodni, że ten rok był dla nas najważniejszym w życiu rokiem jeśli chodzi o rozwój biznesu i rozwój osobisty. Zaczęło się niewinne, chcieliśmy przestudiować pewne rzeczy, bo firma wymagała wprowadzenia zmian i świeżego podejścia. Ani się nie obejrzeliśmy, a wpadliśmy po uszy. W książki. W kursy online. W samorozwój i naukę dyscypliny. W coaching. W ebooki. W szkolenia. Dziś, w grudniu 2018 jesteśmy mądrzejsi niż kiedykolwiek. Wiem, że ta nowa wiedza niewiarygodnie pomoże nam w przyszłości.

SPORT

Zaczęłam w końcu regularnie ćwiczyć (po latach prób i błędów). Zakochałam się w treningu EMS i chadzam na niego raz w tygodniu. Polecam Ci spróbować, bo to jest fantastyczny trening!

MACIERZYŃSTWO

Kolejny rok niewiarygodnych zmian. Lidia rośnie jak szalona. Nauczyła się mówić w dwóch językach i oboje z Paulem swobodnie się z nią komunikujemy. W sierpniu poszła do przedszkola i było jej tam nieźle. Niestety grudzień spędziła w domu, ponieważ pierwszy raz w życiu poważniej zachorowała. Najpierw na zapalenie pęcherza, a później na zapalenie płuc. W styczniu stanę przed dylematem: czy puścić ją z powrotem do przedszkola, czy zatrzymać w domu. I jak to pogodzić z moją pracą?

Końcówka roku, z powodów rodzinnych była dla mnie niewyobrażalnie smutna. Tym bardziej czekam na rok nowy, aby tegoroczny misz-masz zamknąć za sobą i wywalić klucz.

Pierwszy raz jestem tak bardzo podekscytowana nowym rokiem (zazwyczaj w styczniu łapię doła). Ponieważ wiem, co mam robić, mam plan, mam nadzieję i motywację. Jestem gotowa, aby 2019 rok wycisnąć jak cytrynę od pierwszej sekundy.

Czego i Tobie życzę 🙂

karolina.valim

Moją pierwszą firmę założyłam w wieku 24 lat, a w kursach online rozsmakowałam się chwilę później. Buduję, rozwijam, planuję kursy oraz inne produkty cyfrowe w...Brazylii. A obecnie również w Polsce. Moje top 3: kawa, kawa i jeszcze raz kawa.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

%d bloggers like this: