Nie chcę juz prowadzić bloga podróżniczego!

To ja. Stoję na Moście Karola w Pradze w niedzielę o 8 rano. Mało tego! Przed pierwszą poranną kawą 😱 Mój mąż nagrywa moją paplaninę, której elementy wykorzystam potem w moich filmikach.

W ręku trzymam telefon z włączonym rejestratorem dźwięku na wypadek, gdyby drugi telefon, który nagrywa film, nie uchwycił dobrze mojego głosu w porannym zgiełku.

Próbuję przełamać nieśmiałość, gdy mijający mnie turyści patrzą i pewnie oceniają to, co robię.

Po co to piszę? No właśnie… po to, bo strasznie się stresuję zmianami i chciałabym Ci powiedzieć o nich szczerze… Przeczytaj i oceń, czy nadal chcesz tu być 🙂 Nie chcę, abyś myślała, że Cię oszukałam i zamiast oczekiwanych tutaj postów z podróży, nagle znikąd wrzucam jakąś biznesową gadaninę. 

Już tak mam, że zawsze usilnie staram się być fair wobec wszystkich dookoła i nie będę czuła się dobrze, jeśli Ci nie wyjaśnię, jakie zmiany będą na moim blogu zachodziły.

Nigdy nie ukrywałam przed Tobą tego, że pracuję zdalnie i mogę dzięki temu podróżować. No i to właśnie robię: nie podróżuję, bo mam pół roku urlopu co roku, ale ponieważ pracuję podczas tych podróży. Razem z moim mężem.

I z tego właśnie wyklarowała się dalsza ścieżka moich działań. To wszystko mnie naszło w tym roku. Był to dla mnie rok wielkich odkryć i przełomów, można by rzec 😉

Chcę uczyć, jak robić kursy online i jak budować biznesy online. Takie prawdziwe, ludzkie, własne. Bez wciskania ludziom kitu. Chcę pokazywać jaka wolność pojawia się, gdy decydujemy się zarabiać w internecie. Wolność do podróży, do pracy w domu, do bycia bliżej dzieci, do ustalania własnych zasad, do powiedzenia adieu szefowi tyranowi. Wybierz, czego najbardziej potrzebujesz.

Klamka zapadła.

Ale przyszły też wątpliwości. Mam tego bloga o podróżach, mam ten fanpage, mam Instagram.. Skoro to wszystko jest w miarę spójne, to nie powinnam wjeżdżać tu nagle czołgiem i informować, że teraz będzie o kursach. Zamiast zdjęć malowniczej Brazylii, będą zdjęcia komputerów i kawy.

No i strasznie się bałam tej zmiany. Czy Ty wiesz, jak ja się miotałam? Gdybyś wiedziała, ile ja razy zmieniałam zdanie!! Wymyśliłam sobie, że będę prowadzić dwa blogi, dwa fanpage, dwa konta na Instagramie.. To była moja wersja ostateczna, ale na szczęście bliska osoba pomogła mi się ogarnąć i przestać kombinować.

Ledwo dajesz radę z jednym blogiem, jakim cudem dasz radę z dwoma? Ciągle jesteś z czymś w tyle, a próbujesz wpakować się w 2x taką pracę. Oszalałaś, Karolina.

No i zrozumiałam, że to jest moje życie i muszę działać tak, aby powiązać jego elementy ze sobą. Zamiast się rozdrabniać, powinnam mieć jedno miejsce w Internecie, w którym będę mogła mówić o wszystkim, o czym chcę mówić i wciąż pozostać spójna.

I tak właśnie będzie. Ten blog przed końcem roku zmieni nazwę z www.vamily.com.pl na www.karolinavalim.pl. Co się będzie zatem działo:

  • Cały blog będzie sygnowany moim nazwiskiem. Natomiast w środku będzie część biznesowa, która będzie się przeplatała z częścią podróżniczą, która pozostanie pod nazwą Vamily (jako kategoria w menu bloga), bo ją uwielbiam i nie chcę z niej rezygnować.
  • Dodany będzie sklep z różnymi fajnymi produktami i usługami, ale też darmowe ebooki, nagrania, webinary.
  • Będę nadal regularnie pisać o podróżach, ale ponieważ strasznie wymęczyła mnie formuła “co zwiedzić, co zobaczyć”, będę skupiała się bardziej na storytellingu podróżniczym. Również dlatego, bo zdałam sobie sprawę, jak strasznie kocham opowiadać historie i słuchać historii.
  • Mój fanpage na Facebooku i Instagram, będą oficjalnie łączyły tematy biznesu online i podróży. Jednego dnia będzie post o road tripie przez USA, a drugiego LIVE o pomysłach na kursy online. Wszystko się będzie zazębiało.
  • Mój YouTube pozostanie tylko w temacie kursów online. Tak samo moja kursowa grupa wsparcia na Facebooku.

Mam nadzieję, że moje zmiany przypadną Ci do gustu i że dalej będziesz do mnie zaglądać.

I oczywiście bardzo Ci dziękuję za Twoją uwagę i za to, że tutaj jesteś.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, pisz śmiało!

Zmiany są dobre!

Karolina

 

 

 

karolina.valim

Moją pierwszą firmę założyłam w wieku 24 lat, a w kursach online rozsmakowałam się chwilę później. Buduję, rozwijam, planuję kursy oraz inne produkty cyfrowe w...Brazylii. A obecnie również w Polsce. Moje top 3: kawa, kawa i jeszcze raz kawa.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

%d bloggers like this: